Sezon grzewczy rozpoczyna się zazwyczaj w październiku, a kończy w kwietniu. Zdarza się, że ze względu na warunki pogodowe ogrzewanie mieszkania rozpoczyna się wcześniej lub później się kończy.
Rozliczenie za ogrzewanie mieszkania – o czym warto pamiętać…
Mieszkańcy spółdzielni mieszkaniowej płacą za ogrzewanie mieszkania przez cały rok. Pobierana jest zaliczka w zależności od metrażu. Na koniec sezonu grzewczego lub przed rozpoczęciem nowego zazwyczaj w miesiącach czerwiec – sierpień następuje wyliczenia kosztów zużycia ciepła. Niektórzy mieszkańcy mogą cieszyć się z zwrotu części zaliczki za ogrzewanie mieszkania, podczas gdy inni muszą dopłacić.
Trudno jest powiedzieć, czy rozliczenia są uczciwe. Wielu mieszkańców denerwuje się, gdyż uważa, że liczniki znajdujące się w mieszkaniach nie są miarodajne. Nierzadko zdarza się, że mimo oszczędzania na ogrzewaniu na koniec sezonu okazuje się, że trzeba jeszcze dopłacić. Nie zawsze da się dokładnie wyliczyć ile ciepła zużyto w danym mieszkaniu. Zdecydowanie łatwiej jest wyliczyć ile ciepła zostało wysłane do danego budynku. Trudno więc bronić się przed wysokimi rachunkami, można oczywiście złożyć w ciągu 14 dni od otrzymania rozliczenia reklamacje. Nie zawsze to pomaga. Przyczyn wysokich rachunków może być wiele. Wysokość rachunków zależna jest zazwyczaj od pogody w sezonie grzewczym, piętra mieszkania, szczelności okien i drzwi.
Niestety wiele razy mimo że ogrzewanie mieszkania jest na stałym poziomie to straty ciepła z powodu nieszczelnych okien są duże. Jeśli w grzejnikach zamontowane są termostaty, to automatycznie grzejnik zaczyna mocniej grzać aby utrzymać daną temperaturę w pomieszczeniu.
Trudno jest więc dokładnie wyliczyć koszty zużycia ciepła. Można jednak zbierać rozliczenia za coroczne ogrzewanie mieszkania i po kilku latach zobaczyć jak to się rysuje. Łatwiej walczyć z spółdzielnią o nieuczciwe rozliczanie sezonu grzewczego jeśli patrzy się na to z perspektywy kilku lat. W mieszkaniach w bloku bywa niestety tak, że jedni grzeją mocno, a inni prawie wcale. Zazwyczaj najwyższe rachunki za ogrzewanie mieszkania płacą mieszkańcy parteru i najwyższego piętra. To tam straty ciepła są największe.
