Nowy program rządowy Mieszkania Plus cieszy się dużym zainteresowaniem, po części dlatego, że wielu ludzi nie posiada własnego lokum. Ta inicjatywa rządu daje nadzieję, na własne mieszkanie. Program zakłada wynajęcie mieszkania z możliwością stopniowego wykupienia go po trzydziestu latach mieszkania. Miesięczny koszt wykupu mieszkania ma wynosić 4 zł/mkw w przypadku najdroższych mieszkań.
Mieszkania plus – nowa inicjatywa rządu…
Na chwilę obecną nie ma jeszcze żadnych konkretów w tej sprawie. Wiadomo tylko, że takowe mieszkania mają powstać. Nie przedstawiono jeszcze konkretnych aktów prawnych i planu finansowego, a przygotowania są już w fazie zaawansowanej. Nie wiadomo komu dokładnie będą takie mieszkania przyznawane i na jakich zasadach.
Czynsz w takim mieszkaniu ma wynosić od 10 do 20 zł za mkw. Stawka nie wydaje się wysoka, do tego należy jeszcze doliczyć inne opłaty związane z eksploatacją budynku, media. Mimo wszystko mieszkania plus były by lepszym rozwiązaniem niż wiązanie się z kredytem na wiele lat. Dokładna wysokość czynszu w mieszkaniach zależała by od miejsca zamieszkania. Prawdopodobne jest to, że w stolicy wysokość czynszu byłaby najwyższa. Stawka czynszu dla mieszkańców większych miast byłaby bardzo atrakcyjna, gorzej może się to prezentować w mniejszych miejscowościach. Zakładając najniższą stawkę, może wydawać się i tak wysoka. Mieszkania mają powstać na obrzeżach miast.
Program rządowy zakłada zakupienie pozyskanie gruntów pod budowę mieszkania plus za symboliczne kwoty. To bardzo duża oszczędność. Wtedy bardzo prawdopodobne jest to, że uda się wybudować budynek jak się zakłada za 3000 zł za mkw. Oszczędności przy samej budowie budynku nie powinny w ogóle wchodzić w grę. To się nie opłaca, gdyż gdy oszczędza się na budowie, późniejsze koszty związane z naprawą mogą być dużo wyższe. Trzymanie się tej kwoty nie może być absolutnie priorytetem. W ogólnej kalkulacji okazałoby się, że większe koszty poniosło się na remont niż oszczędziło na budowie. Zaoszczędzić można w inny sposób.
Mieszkania plus mogą nie posiadać podziemnych garaży, monitoringu i plac wokół budynku nie był by zagospodarowany. To nie obniży znacząco poziomu życia mieszkańców, a pozwoli zmniejszyć koszty budowy i eksploatacji mieszkania.
